Seks, wolność i kasety wideo

“Głębokie gardło” – najsłynniejszy film pornograficzny wszechczasów otwiera ciągnąca się w nieskończoność sekwencja, w której główna bohaterka przemierza miasto samochodem. Uczeni do dziś spierają się dokąd kobieta jedzie i dlaczego trwa to tak długo. 

Deep_throat_PD_poster

Sam film odpowiedzi na te pytania nie przynosi. Mimo to, sekwencje komunikacyjne stały się nieodłącznym elementem gatunku. Umberto Eco pisał wręcz: “w filmach pornograficznych roi się od postaci, które wsiadają do samochodu i przemierzają całe kilometry, od par, które tracą niewiarygodnie dużo czasu na zameldowanie się w hotelu, panów, którzy marnują cenne minuty w windzie, zamiast od razu udać się do pokoju, dziewczyn, które sączą rozmaite trunki i zabawiają się koszulkami i koronkami, a dopiero potem wyznają, że przedkładają Safonę nad Don Juana. Mówiąc prosto z mostu, choć nieco ordynarnie, nim dojdzie do zdrowego spółkowania, trzeba zapoznać się kapkę z problemami komunikacji”.

W 2011 roku “Głębokiemu gardłu” stuknęła czterdziestka. Urodzinom filmu nie towarzyszyły fajerwerki, bicia w dzwony, ani wystrzały rakiet (tak w filmie ukazywano moc orgazmu bohaterki), a z planowanych dwóch hollywoodzkich produkcji poświęconych Lindzie Lovelace, jedna poniosła klapę, a drugiej nie dokończono. Widać wyraźnie, że „Złota era porno” – zapoczątkowana “Głębokiem gardłem” – jest już jedynie wspomnieniem. Era ta zakończyła się w istocie równie szybko i niespodziewanie, jak się narodziła. Trwała zaledwie kilka lat: od 1972 roku do przełomu dekady, kiedy to kosztowne produkcje filmowe zostały wyparte przez tanie, na poły amatorskie filmy wideo. Zresztą właśnie pornografii przypisuje się duży udział w popularyzacji formatu VHS, podobnie jak wiąże się z nią szybki rozwój technologii dvd, bluray, internetu, robotyki, czy wirtualnej rzeczywistości.

Sekretne Muzeum

Historia pornografii sięga czasów wiktoriańskich. Oczywiście teksty i ilustracje ukazujące seks istniały zawsze i we wszystkich kulturach, jednak pornografia rozumiana jako coś niebezpiecznego, zdrożnego, mogącego skrzywdzić tego, kto ją konsumuje, narodziła się na dobre dopiero w połowie XIX stulecia.

Pompeii_-_Casa_del_Centenario_-_Cubiculum_2

W 1819 roku król Obojga Sycylii Franciszek I Burbon zwiedzał wraz z żoną i córką Muzeum Narodowe w Nepolu, w którym zgromadzono między innymi freski i dzieła sztuki z Pompejów. Król był nie tyle wzburzony, co zawstydzony tym, co zobaczył. Oto bowiem wspaniali Rzymianie, od których swoje korzenie wywodziła cała Europa, żyli otoczeni obrazami seksu. Albowiem freski ukazujące pary kopulujące we wszelkich możliwych pozycjach znajdowano wszędzie – w sypialniach, jadalniach, bawialniach, w łaźni miejskiej, a nawet w mieszkaniu niewolników. Podczas wykopalisk odnaleziono także obsceniczne rzeźby, jak choćby marmurowy posążek satyra Pana uprawiającego seks z kozą. Historyk sztuki starożytnej, profesor John Clarke z uniwersytetu w Austin w Teksasie tłumaczy, że odkrycie rzymskiej sztuki erotycznej stanowiło “zagrożenie nie tylko dla wyobrażenia o tym, czym była Starożytność, ale także dla naszej własnej tożsamości. Pierwszą reakcją na to odkrycie była próba jego wyparcia, a dopiero gdy ta się nie powiodła, postanowiono jakoś zdobytą wiedzę ukryć, zamknąć w bezpiecznym miejscu”. W ten sposób powstało Sekretne Muzeum – pomieszczenie, w którym zamknięto erotyczne obrazy z Pompejów.

Zdjęcia tak obsceniczne, że samo wymówienie ich tytułów byłoby czymś niestosownym

Sekretne muzea, gabinety, szafy, powstawały na całym świecie – wszędzie tam, gdzie gromadzono archeologiczne i antropologiczne znaleziska przywożone do Europy z całego świata przez podróżników doby wiktoriańskiej. Wkrótce jednak okazało się, że nie trzeba grzebać w ziemi bądź podróżować do odległych lądów, by natrafić na obsceniczne obrazy. Powstawały bowiem tu na miejscu, przede wszystkim zaś w Paryżu. A powstawały głównie dzięki pewnemu francuskiemu wynalazkowi: fotografii. Już w latach 40 XIX wieku (początek fotografii datuje się na 1839 rok) działało w Paryżu kilkudziesięciu, a może kilkuset fotografów specjalizujących się w tak zwanych “académies” – fotograficznych aktach robionych na potrzeby artystów (malarzy i rzeźbiarzy). Teoretycznie sprawa była prosta: fotograf robi zdjęcie nagiej kobiecie i sprzedaje je malarzowi bądź rzeźbiarzowi, aby ten nie musiał narażać swojego oka na widok roznegliżowanego ciała, zaś roznegliżowane ciało nie musiało godzinami marznąć czekając, aż je rzeźbiarz odtworzy w marmurze. Problem polegał jednak na tym, że “académies” sprzedawały się jak świeże bułeczki. Chętnych było więcej, niż wszystkich malarzy i rzeźbiarzy całej Europy razem wziętych. Za pośrednictwem poczty wysyłano je do Anglii, Ameryki, Rosji.

W 1851 r. paryski fotograf Félix-Jacques Antoine Moulin został aresztowany za – jak to ujął sąd – tworzenie zdjęć “tak obscenicznych, że samo wymówienie ich tytułów byłoby czymś niestosownym”. Biznes kwitł, a im bardziej kwitł, z tym większym spotykał się potępieniem. W 1874 roku policja brytyjska przeszukała pracownię londyńskiego fotografa, Henry’ego Haylera i skonfiskowała 130 248 erotycznych bądź jawnie pornograficznych fotografii, które nie zdążyły zostać nadane pocztą do klientów. Raz uruchomionej lawiny nie dało się jednak powstrzymać.

kidc59810-web
Autor nieznany. Druga połowa XIX wieku (źródło).

Pornografia kolonizowała niemal natychmiast każdą nową technologię obejmującą sferę wizualną. Po zwykłej fotografii pojawiła się fotografia stereoskopowa, dająca złudzenie trójwymiarowości. Odniosła gigantyczny sukces! Następnie pojawiło się kino. Pierwsze filmy pornograficzne powstały już w 1895 roku – tym samym, w którym bracia Lumière zademonstrowali swój wynalazek. Pornografia kwitła, ponieważ była łatwa w produkcji i przynosiła zyski. A ponieważ przynosiła zyski i spotykała się z niesłabnącym popytem, to i próby jej ograniczenia nigdy się na dobre nie powiodły.

Społeczeństwo doby wiktoriańskiej upatrywało jednak w pornografii przede wszystkim źródło zepsucia. O ile w starożytności obrazy seksu i symbole erotyczne spotykało się na każdym kroku, natomiast regulacjom społecznym i prawnym poddane były zachowania ludzi i ich wzajemne relacje, o tyle w czasach wiktoriańskich uznano, że problem leży w samym wizerunku – w obrazie seksu. Stosowano też podwójne standardy (i poniekąd stosuje się je po dzień dzisiejszy w odniesieniu do pornografii): na przykład do Muzeum Sekretnego w Neapolu dostęp mieli wyłącznie wykształceni mężczyźni z klas wyższych. Dzieciom, kobietom i robotnikom wstępu odmawiano, gdyż – jak argumentowano – ukryte w niedostępnej komnacie eksponaty mogłyby narazić te niewinne i bezbronne dusze na zbyt wielką próbę.

Pornografia czyli wolność

Trzeba jednak wspomnieć, że pornografii obawiano się nie całkiem bezpodstawnie. A w każdym razie obawiali się jej ci, którzy mieli władzę (co incydentalnie oznaczało na ogół wykształconych mężczyzn z klas wyższych). Historia dowodzi bowiem, że pornografia potrafii być potężnym orężem krytyki politycznej i społecznej. Pionierem i klasykiem gatunku pozostaje do dziś XVI-wieczny włoski pisarz i kronikarz Pietro Aretino, który odmalowywał rozpasane obyczaje klas zwanych próżniaczymi, nie szczędząc najdrobniejszych szczegółów. O jego względy zabiegali między innymi król Francji Franciszek I, cesarz Karol V, papieże Leon X, Klemens VII i Urban VII, zaś Aretino cenił sobie ich przyjaźń głównie z powodu darów, jakie od nich otrzymywał. Ale nie jego teksty pochwalne taką moc przyciągania wywierały na renesansową elitę, lecz pornograficzne powieści, dialogi i sonety, z których Aretino słynął: nikt nie chciał się stać ich bohaterem. Sam Aretino postrzegał jednak siebie nie jako pornografa, lecz jako moralistę. Pisał, że jego pisma “na drogę cnoty sprowadzają wielkich panów”.

Ilustracja z XVIII-wiecznego wydania I Modi Pietra Aretina. Drzeworyt Anibala Carracchiego.
Ilustracja z XVIII-wiecznego wydania I Modi Pietra Aretina. Drzeworyt Anibala Carracchiego.

Pornografia do dziś traktowana jest przez polityków z największą podejrzliwością. Salman Rushdie uważa, że pornografia jest najlepszym probierzem wolności obywatelskich. Te państwa, które pragną jak najściślej kontrolować swoich obywateli, w pierwszej kolejności zakazują pornografii. Jest ona natomiast powszechnie dostępna w krajach o wysokich standardach demokracji (jak Skandynawia). I coś jest na rzeczy. Najbardziej restrykcyjne prawo dotyczące pornografii obowiązuje w Chinach (za dystrybucję można nawet trafić przed pluton egzekucyjny). Ciekawy też przykład płynie z Ukrainy: w 2009 roku, w obliczu kryzysu ekonomicznego i politycznego, niespodziewanie zdelegalizowano pornografię. Do 3 lat pozbawienia wolności.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s