Stoczniowcy

SZLAGA4241hires
Michał Szlaga na zdjęciu Michała Szlagi

 

Szlaga: Bywało, że nie wychodziłem w ogóle ze Stoczni przez miesiąc albo i dłużej. Zdarzały się nieprzerwane dwutygodniowe imprezy. Na dole była przez jakiś czas hurtownia spożywcza. Oni dowozili ludziom zakupy na telefon. Ale można było też zejść, zapukać i podać numery produktów. Po kilku minutach pan wystawiał siatkę przed drzwi. Funkcjonowały też bufety stoczniowe. Pozostawała tylko kwestia szmuglowania alkoholu do środka.

Kopcewicz: To była nagła potrzeba. Musiałem jakoś zdobyć alkohol, więc postanowiłem przeszmuglować ćwiartki ukryte w chlebie. Strażnicy ich nie wykryli, ale i tak akcja skończyła się fatalną awanturą, bo byłem już podpity. Zabrali mi przepustkę i wyrzucili za bramę. Musiałem później przeskakiwać przez mur przy kazamatach. Doczołgałem się jakoś do Kolonii, a następnego dnia stawiłem na dywaniku u komendanta Grudnia, by wytłumaczyć mu całą sytuację. Był bardzo wyrozumiały i wystawił mi kolejną przepustkę. Wspaniały człowiek!

Całość mojego tekstu o artystach działających na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej można przeczytać na stronie Malemena.

 

SzlagaPortraitKopcewicz01
Tomek Kopcewicz (fot. Szlaga)

Niestety zdjęcia na stronie Malemena są wykadrowane, ale tu można zobaczyć, jak wyglądała oryginalna publikacja.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s