Pouczająca historia Czarnego Zegarka

Sinclair C5, o którym wspominałem w jednym z wcześniejszych wpisów, był kompletną porażką finansową, która zmusiła twórcę słynnego ZX 81 do sprzedania swojej firmy Amstradowi. C5 nie był jednak pierwszą klapą brytyjskiego wynalazcy.

C5 w barwach policji w Durham
C5 w barwach policji w Durham

Dokładnie 10 lat wcześniej, Sinclair wprowadził na rynek zegarek. Czarny Zegarek.

blackwatch_ukad

Czarny Zegarek Sinclaira można było kupić za 24,95 funta gotowy lub w częściach do składania za 17,95. Zegarek miał niecodzienny wyświetlacz, który włączał się po naciśnięciu przycisków pod spodem (można było zobaczyć godziny i minuty albo minuty i sekundy), by po kilku sekundach znów się wyłączyć.

blackwatch

Produkt nie był wolny od wad. Planet Sinclair wymienia niektóre z nich:

  • Procesor mógł zostać zniszczony przez napięcie statyczne pochodzące od koszulki, dywanu lub klimatyzacji w pomieszczeniu. Problem ujawniał się niekiedy już na etapie produkcji, co sprawiło, że wiele zegarków psuło się zanim w ogóle opuściły fabrykę. Defekt objawiał się zawieszeniem się zegarka na jednej cyfrze, co z kolei przeciążało baterię, która w ostateczności mogła eksplodować.
  • Na dokładność kryształku kwarcu silnie wpływała temperatura otoczenia: zegarek chodził inaczej w zimie, a inaczej w lecie.
  • Baterie miały żywotność dziesięciu dni, co oznaczało, że klienci często otrzymywali zegarek ze zużytą baterią w środku. A wymiana baterii była niezwykle skomplikowana.
  • Wyświetlacz często się zawieszał i pozostawał przez dłuższy czas włączony, co znów prowadziło do eksplozji baterii.
  • Model do składania był bardzo niewdzięczny i sprawiał kłopoty nawet zapalonym hobbystom (prawdę powiedziawszy, sami pracownicy Sinclaira mieli kłopoty ze składaniem podzespołów).
  • Części obudowy nie trzymały się razem. Nie dało się ich kleić, a zaprojektowane zatrzaski nie spełniały swojej funkcji. Wiele lat później Sinclair otrzymał przesyłkę, na której było napisane „Rozwiązaliśmy problem Czarnego Zegarka!”. W środku był Czarny Zegarek przewiercony na wylot i skręcony półcalową śrubą.

Problemy z Czarnym Zegarkiem zrodziły legendę, że firma dostała więcej zwrotów, niż wyprodukowała urządzeń. Dziesiątki tysięcy wadliwych egzemplarzy były wymieniane na nowe bez dodatkowych opłat. Sprawę pogarszał do tego fatalny dział serwisowy: tylko 20 osób miało odpowiednie kwalifikacje, by naprawiać i odsyłać zegarki.

Fiasko Czarnego Zegarka miało zabójczy wpływ na stan finansów Sinclaira: firma zanotowała stratę w wysokości 355 tyś funtów za lata 1975-6. Przedsiębiorstwo najpewniej by zbankrutowało, gdyby nie wsparcie rządu, który poprzez National Economic Board (Narodową Radę Ekonomiczną) dofinansował Sinclaira. Ten ostatni nie był raczej dumny z takiego obrotu sprawy. W latach 1980 rząd Margaret Thatcher, którego Sinclair był zagorzałym zwolennikiem i od którego otrzymał tytuł szlachecki, zlikwidował National Economic Board. Dlatego, gdy w 1985 roku, firma po raz wtóry wpadła w tarapaty po wypuszczeniu na rynek chybionego technologicznie i ekonomicznie wynalazku, jakim był C5, nie było już dla niej drogi ratunku innej, niż przejęcie przez Amstrada.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s