Macht Frei

Krecha zwraca uwagę na intrygujące zdjęcie w nieco mniej intrygującym piśmie.

Jednówka

Trudno sobie wyobrazić, że nikt nie skojarzył… A przy okazji (to naprawdę nie jest manipulacja), oto fragment tekstu towarzyszącego zdjęciu:

Na 50. urodziny Waldemara Bonkowskiego, wiceprzewodniczącego sejmiku pomorskiego, przybyło wielu celebrytów. W jego posiadłości ziemskiej Jednówka k. Grabowa Kościerskiego dostrzegliśmy m.in. ks. prałata Henryka Jankowskiego. Ksiądz wystąpił w podwójnej roli – po pierwsze był honorowym gościem, po drugie poświęcił zbudowaną przez jubilata kapliczkę z figurką Chrystusa Króla. Zjawili się licznie samorządowcy oraz politycy…

Ten tiszert można kupić za $17.55 (męska wersja jest o przeszło 4 dolary tańsza):

arbeit macht frei

Izraelski artysta Danny Kedem wykorzystuje jednoznacznie kojarzący się kształt bramy w Auschwitz, by zadać jedno z podstawowych pytań teologicznych: jak pogodzić nieskończone dobro Boga ze złem świata?

Leibniz w swojej teodycei odpowiadał, że jednym z podstawowych objawów doskonałości świata jest panująca w nim wolność (Freicheit). Danny Kedem podmienia hasło „Praca czyni wolnym” na „Bóg ukryty”:

Deus absconditus
Danny Kedem, Deus absconditus

Podobny wydźwięk mają prace Zbigniewa Libery („Jesus ist mein Leben”) i Huberta Czerepoka („Nie tylko dobro przychodzi z góry”). Można je zobaczyć tu.

„Sztuka czyni wolnym” według Grzegorza Klamana:

Grzegorz Klaman, Kunst macht Frei
Grzegorz Klaman, Kunst macht Frei

Errol Morris w cyklu świetnych artykułów (7 części) poświęconych Hanowi van Meegerenowi – niesławnemu fałszerzowi Vermeera – ukazuje, jak sztuka faktycznie mogła czynić wolnym. Dzięki swoim „Vermeerom” Meegerenowi doskonale się wiodło w czasach II wojny światowej, jednak w 1945 roku został aresztowany i oskarżony o kolaborację z nazistami (uznano, że jako marszand sprzedał jeden z domniemanych obrazów Vermeera Hermannowi Göringowi), za co groziła mu kara śmierci. Van Meegeren przekonał jednak śledczych, że sam był autorem tego obrazu (przy okazji wyszło, że nie tylko tego) i zrobił to naumyślnie. W opinii ówczesnych Holendrów stał się bohaterem narodowym, mimo wielu jednoznacznie obciążających dowodów, które świadczyły o jego szczerej sympatii dla Hitlera i nazistów. Kontrapunktem dla tej historii jest postać innego malarza – Van der Veena, który wraz z grupą innych artystów sfałszował około 80 000 dokumentów dla ludności żydowskiej Amsterdamu. Sam Van der Veen nie przeżył jednak wojny.

Han Van Meegeren pracujący nad obrazem "Chrystus nauczający w Świątyni"
Przed swoim procesem, van Meegeren demonstrował zespołowi ekspertów swoją technikę fałszowania obrazów. W ten sposób powstał ostatni z jego "Vermeerów" - "Jezus i uczeni w piśmie"
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s