Archiwum kategorii: Nauka

1 Potrzebie = 2.263348517438173216473 mm

Potrzebie jako jednostka miary:

Więcej na temat tej jednostki na stronie Wikipedii.

Kompulsywne zbieranie telewizorów

Objaw pojawił się na skutek dość inwazyjnej operacji mózgu. U czterdziestolatka przeprowadzono pierwszą operację usunięcia guza mózgu w 1988 roku, a kolejną w 1995. Kompulsywne zbieranie telewizorów pojawiło się u niego około 1997 roku.

Opracował konsekwentne metody pozyskiwania poszukiwanych przez siebie przedmiotów. Mniej więcej co dwa tygodnie dokonywał obchodu miasta. Przynosił różne sprzęty gospodarstwa domowego, ale głównie koncentrował się na telewizorach. Najpierw gromadził je w salonie, lecz gdy przestało starczać tam miejsca, zaczął ustawiać je w pokoju córki, w korytarzu, na balkonie, w łazience oraz w piwnicy. Gdy i tam zabrakło miejsca, zastawił nimi szyby wentylacyjne.

Poniżej, zdjęcie ukazujące skan jego mózgu po drugiej operacji, z zaznaczonym miejscem po brakującym fragmencie płatu czołowego.

Źródło: The Neurotic (zresztą cały blog warty polecenia)

Cywilizacja procentowa

Czyżby nasi neolityczni przodkowie stali się rolnikami, by zabezpieczyć sobie stały dostęp do substancji odurzających? Tak uważa amerykański archeolog Patrick McGovern, który odkrył ślady alkoholu wytworzonego przez ludzi ok. 9 000 lat temu. Czyli najpierw był alkohol, potem rolnictwo, następnie koło, miasta, Pompeje i internet.

Link: Der Spiegel


fot. flickr

Project Grizzly

Dzień 4 sierpnia 1984 roku nie był dla Troy’a Hurtubise’a dniem, jak każdy. Tego dnia spotkał niedźwiedzia grizzly i niedźwiedź grizzly nieco poharatał Troy’a. W związku z tym, Troy postanowił stworzyć zbroję, która pozwoli mu podchodzić do niedźwiedzi bliżej. Powstało łącznie 7 prototypów zbroi Ursus. Ostatni został sprzedany na ebay’u w 2007 roku. Troy pracował już wtedy nad nowym projektem – Trojanem.

A poniżej, fragmenty pochodzące z filmu Project Grizzly z 1996 roku. Troy Hurtubise sam testuje Ursusa.

Stop Him!

103

via DRB

Theremin i akustyczny kotek

Co ze sobą mają wspólnego kot i theremin – pierwszy elektroniczny instrument muzyczny?

Lew Termen, który zmarł dokładnie 16 lat temu w Moskwie, swój niezwykły, a zarazem zadziwiająco prosty instrument, skonstruował pod koniec 1920 roku.

Pierwotnie Termen nazwał go eterfonem, później terminvoksem, ale ostatecznie przyjęła się nazwa theremin. To, mówiąc w skrócie, dwie anteny pomiędzy którymi macha się ręką, by modulować dźwięk.

W 1927 roku Termen wybrał się z przenośnym thereminem w tournée po Europie, a potem po USA. Zagrał między innymi z filharmonikami nowojorskimi. RCA zaczęła produkować i sprzedawać thereminy pod koniec lat 20.

Po kilku latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych, Termen nagle wrócił do Związku Radzieckiego, gdzie trafił na 8 lat do więzienia. Jednocześnie musiał współpracować z władzami przy opracowywaniu mikrofonów dalekiego zasięgu. Opracował też koncepcję “Czegoś”.

Coś” znalazło się we wnętrzu drewnianego godła USA, które 4 sierpnia 1945 roku dzieci z radzieckich szkół wręczyły ambasadorowi amerykańskiemu w Moskwie, Averellowi Harrimanowi, na znak przyjaźni między narodami. Godło zawisło w moskiewskim biurze ambasadora. Istnienie urządzenia podsłuchowego wyszło na jaw dopiero w 1952 roku, a ujawnione zostało w 1960 roku przez ambasadora Henry’ego Cabota Lodge’a, Jr. podczas zgromadzenia ONZ.

Great-Seal-bug-at-UN-4

Henry Cabot Lodge, Jr ujawnia ukryte urządzenie podsłuchowe w godle USA

“Coś” było pasywnym urządzeniem podsłuchowym, które składało się wyłącznie z mikrofonu, kondensatora i anteny. Nie miało baterii, zasilania, ani przewodów elektrycznych, dzięki czemu przez tyle lat pozostało niewykryte. Historia i opis działania “Czegoś” tutaj.

Oczywiście nie tylko Rosjanie podsłuchiwali. Amerykanie nie pozostawali dłużni, choć nie każdy z ich pomysłów okazał się tak skuteczny, jak Coś.

Acoustic_Kitty

Schemat działania akustycznego kotka

W latach 60 CIA uruchomiła program Akustycznego Kotka. Pierwszego takiego kotka z wszczepionym mikrofonem, nadajnikiem i baterią wypuszczono  przed kompleksem budynków należących do ZSRR w Waszyngtonie. Niestety został niemal natychmiast przejechany przez taksówkę. Cały projekt kosztował 25 milionów dolarów i okazał się kompletną klapą.

Asymetria

Mathias Schlitte jest siłaczem ręcznym, czyli armwrestlerem. Jego prawa ręka wygląda imponująco.

schlitte

Niejaki Iron Man z Tomaszowa Mazowieckiego twierdzi, że przy siłowaniu na ręce, pracują następujące części ciała: palce, nadgarstek, przedramiona, przyczepy, bicepsy, tricepsy, barki, klatka piersiowa, plecy, brzuch, nogi.

(źródło)

Niektóre dziedziny sportu prowadzą do zadziwiająco asymetrycznego rozwoju. Oto zdjęcie roentgenowskie dłoni Dave’a Schulte, 39-letniego zawodowego gracza yo-yo. Układ krwionośny w jego palcu wskazującym uległ niemal całkowitej atrofii:

P1-AQ718_YOYO2_DV_20090716183657(źródło)

Midway

Poniższe zdjęcie Chrisa Jordana ukazuje młodego albatrosa z atolu Midway na północnym Pacyfiku. Ptaki w gniazdach karmione są przez ich rodziców, którzy z morza wyławiają wszystko, co wygląda jak jedzenie.

1255628127

Link do całej serii

A tutaj opis wielkiego wiru śmieci na Pacyfiku. Jego rozmiar szacuje się na 700,000 km² do 15 milionów km² (dla porównania, obszar Polski, to niecałe 313 tyś. km²)

Grzyby świecące w ciemności

Te znaleziono w Malezji. Ich łacińska nazwa Mycena silvaelucens oznacza “światło lasu”.

091005-03-glowing-mushroom-silvaelucens_big

Znanych jest 71 gatunków świecących grzybów.

Więcej tu.

Myślowy eksperyment Galileusza wreszcie zrealizowany

Wedle tradycji, w 1600 roku Galileusz zrzucił dwa przedmioty o różnej masie z krzywej wieży w Pizie. Co miałoby wyglądać mniej więcej tak:

287px-Krzywa_wieża_w_Pizie_i_Galileuszźródło

Eksperyment miał obalić, wcześniej przyjmowane za pewnik, twierdzenie, że prędkość spadania zależy od masy spadających przedmiotów.

W swojej książce o Galileuszu z 1939 roku, francuski historyk nauki, Alexandre Koyré, udowodnił, że ten eksperyment nigdy nie miał miejsca i został prawdopodobnie dopisany do biografii sławnego włoskiego naukowca przez historyka Vincenzo Vivianiego. Był co najwyżej “eksperymentem myślowym” – opisanym, ale nigdy nie zrealizowanym.

Nauka nie znosi jednak niewykonanych eksperymentów, dlatego postanowiono słynny zrzut Galileusza zreplikować. Oto dokumentacja z tego doświadczenia: